Korba rozruchowa to jeden z najstarszych sposobów uruchomienia silnika spalinowego. W pomroce dziejów niknie nazwisko jej wynalazcy. Natomiast doskonale wiadomo, kiedy z taśmy produkcyjnej zjechał ostatni samochód osobowy seryjnie wyposażony w korbę. Stało się to w 1994 roku, a tym pojazdem był Zaporożec 968M wytwarzany na Ukrainie.

Chociaż… Jeszcze dzisiaj na portalach internetowych oferuje się do sprzedaży korby rozruchowe do wysokoprężnych silników 4C90 produkowanych w Andrychowie, w które wyposażane były m.in. samochody Honker albo korby do silników traktorów Ursus C-330.
W początkach motoryzacji silnik powszechnie był uruchomiany za pomocą korby rozruchowej. I to w przypadku zarówno kilkukonnych silników w motorowych bryczkach, jak i w sportowym mercedesie generującym z silnika moc 120 KM. Traf chciał, że w 1911 roku Amerykanin Charles Kettering zobaczył, jak silnik pewnego pojazdu „odbił” i niewprawnie używana korba połamała dłonie szofera. Wpadł wtedy na pomysł, by uniezależnić kierowców od takich zdarzeń. Jako twórca kasy sklepowej z zerowaniem licznika i szufladą automatycznie wysuwaną za pomocą silniczka elektrycznego postanowił powiększyć ten silniczek i zastosować go do uruchomienia silnika samochodu. Ale skoro w aucie znalazł się już akumulator, z którego rozrusznik pobierał prąd, Kettering postanowił wyposażyć auto w instalację elektryczną i zlikwidować dające mało światła reflektory gazowe czy naftowe. W 1912 roku Charles Kettering podjechał swoim cadillakiem (w tej firmie wtedy pracował) pod siedzibę Instytutu Inżynierów Elektryków, by opatentować swój wynalazek. Nikt z szacownego grona pracowników tej instytucji nie wierzył, że można uruchomic silnik auta bez użycia korby rozruchowej. Kettering na oczach urzędników kilkakroć uruchomił silnik swojego auta i otrzymał patent na „starter samochodowy”, ale nagrodę Thomasa Dewara za epokowe odkrycia i wynalazki otrzymał właściciel firmy CADILLAC – Henry Leland. Chyba dlatego wynalazca rozrusznika zerwał z nim współpracę i stał się współzałożycielem firmy DELCO wytwarzającej osprzęt elektryczny samochodów (jeszcze 50 lat temu w Krakowie na określenie rozdzielacza używano nazwy „delko”). Po przejęciu tej firmy przez GENERAL MOTORS Kettering piastował w tym koncernie stanowisko wiceprezesa. Był człowiekiem niezwykłym, bo potrafił np. pisać oboma rękami dwa listy jednocześnie i to w dwóch różnych językach, także pismem lustrzanym. Interesował się medycyną. Za wieloma używanymi obecnie w medycynie aparatami wykorzystującymi pole elektromagnetyczne stoi też wynalazca rozrusznika samochodowego.
W roku 1933 firma niemiecka BOSCH wprowadziła na rynek dynamostarter, czyli rozrusznik połączony z prądnicą. Zyskiwano na wadze obu urządzeń i dlatego dynamostartery rozpowszechniły się szczególnie po II wojnie światowej mając zastosowanie w osprzęcie silników mikrosamochodów masowo wtedy produkowanych. Pierwszy dynamostarter zastosowano w pojeździe o nazwie Goggomobil, ale znalazł on zastosowanie także w polskim Mikrusie wytworzonym w Mielcu w niespełna 2000 egzemplarzy. Warto dodać, że firma BOSCH stworzyła także w 2007 roku specjalny rozrusznik dla systemów START-STOP dość powszechnie obecnie stosowanych.
Korba rozruchowa jeszcze długie lata miała zastosowanie w motoryzacji. Miała ją m.in. Warszawa produkowana na licencji radzieckiej Pobiedy. Rosjanie natomiast przekonstruowali fiatowski silnik Łady 2107, by można wykorzystać korbę. Była ona pomocna w czasie obsługi serwisowej auta, ale przede wszystkim znajdowała zastosowanie na Syberii podczas mrozów sięgających minus 50°C. Wielce pomocna stawała się też w czasie dyskusji na drodze z innymi kierowcami…


Szeroka oferta rozruszników i alternatorów oraz innych części zamiennych dostępna jest w katalogu marki Starline. Więcej informacji o aktualnej ofercie na stronie: www.elitpolska.pl/oferta/starline/


Wojciech Śliwa-Łącki