Safari, cz. 1

Categories: Podróże|

W języku suahili safari to po prostu „podróż” i nie mam pojęcia, jak to się stało, że to słowo utrwaliło się w powszechnej pamięci jako afrykańska wyprawa myśliwska. Jednak o safari fantazjowałem od zawsze. Miałem to szczęście, iż bezkrwawych safari – czyli afrykańskich wypraw fotograficznych – odbyłem kilkadziesiąt. Zwykle były to kilkudniowe lub dłuższe wypady w afrykański busz i sawannę. [...]

Alfabet poradziecki, cz. 5

Categories: Podróże|

Przyszedł czas na kierunek, którego Polacy unikają jak ognia. Nasi wschodni sąsiedzi – kraje byłego ZSRR – są wystarczająco egzotyczni, by inspirować wymagającego podróżnika. I wystarczająco rozlegli, by latami się tam włóczyć bez nudy. Peregrynuję od Bugu po Pacyfik i od Morza Białego po Azję Środkową już trzecią dekadę i ciągle odkrywam nowe powody, by [...]

Alfabet poradziecki, cz. 4

Categories: Podróże|

Przyszedł czas na kierunek, którego Polacy unikają jak ognia. Nasi wschodni sąsiedzi – kraje byłego ZSRR – są wystarczająco egzotyczni, by inspirować wymagającego podróżnika. I wystarczająco rozlegli, by latami się tam włóczyć bez nudy. Peregrynuję od Bugu po Pacyfik i od Morza Białego po Azję Środkową już trzecią dekadę i ciągle odkrywam nowe powody, by [...]

Alfabet poradziecki, cz. 3

Categories: Podróże|

Przyszedł czas na kierunek, którego Polacy unikają jak ognia. Nasi wschodni sąsiedzi – kraje byłego ZSRR – są wystarczająco egzotyczni, by inspirować wymagającego podróżnika. I wystarczająco rozlegli, by latami się tam włóczyć bez nudy. Peregrynuję od Bugu po Pacyfik i od Morza Białego po Azję Środkową już trzecią dekadę i ciągle odkrywam nowe powody, by [...]

Alfabet poradziecki, cz. 2

Categories: Podróże|

Przyszedł czas na kierunek, którego Polacy unikają jak ognia. Nasi wschodni sąsiedzi – kraje byłego ZSRR – są wystarczająco egzotyczni, by inspirować wymagającego podróżnika. I wystarczająco rozlegli, by latami się tam włóczyć bez nudy. Peregrynuję od Bugu po Pacyfik i od Morza Białego po Azję Środkową już trzecią dekadę i ciągle odkrywam nowe powody, by tam wracać. W poradzieckich [...]

Alfabet poradziecki, cz.1.

Categories: Podróże|

Przyszedł czas na kierunek, którego Polacy unikają jak ognia. Nasi wschodni sąsiedzi – kraje byłego ZSRR – są wystarczająco egzotyczni, by inspirować wymagającego podróżnika. I wystarczająco rozlegli, by latami się tam włóczyć bez nudy. Peregrynuję od Bugu po Pacyfik i od Morza Białego po Azję Środkową już trzecią dekadę i ciągle odkrywam nowe powody, by tam wracać. W poradzieckich [...]

Chiński alfabet, cz. 4

Categories: Podróże|

Małe podróże mnie nużą, wolę te większe. A że Chiny to kraj (świat właściwie) olbrzymi, poznawałem je na raty. W ciągu ostatniej dekady włóczyłem się po Chinach pięciokrotnie. Były to podróże wielotygodniowe. Żeby zachować niezależność, penetrowałem Chiny własnym samochodem. Takim wszystkomającym. Można się nim przemieszczać, można wjechać w obszary pozbawione dróg. Można w nim spać [...]

Chiński alfabet, cz. 3.

Categories: Podróże|

Małe podróże mnie nużą, wolę te większe. A że Chiny to kraj (świat właściwie) olbrzymi, poznawałem je na raty. W ciągu ostatniej dekady włóczyłem się po Chinach pięciokrotnie. Były to podróże wielotygodniowe. Żeby zachować niezależność, penetrowałem Chiny własnym samochodem, takim wszystko mającym. Można się nim przemieszczać, można wjechać w obszary pozbawione dróg. Można w nim [...]

Chiński alfabet, cz. 2.

Categories: Podróże|

Małe podróże mnie nużą, wolę te większe. A że Chiny to kraj (świat właściwie) olbrzymi, poznawałem je na raty. W ciągu ostatniej dekady włóczyłem się po Chinach pięciokrotnie. Były to podróże wielotygodniowe. Żeby zachować niezależność, penetrowałem Chiny własnym samochodem, takim wszystko mającym. Można się nim przemieszczać, można wjechać w obszary pozbawione dróg. Można w nim [...]

Chiński alfabet, cz. 1

Categories: Podróże|

Małe podróże mnie nużą, wolę te większe. A że Chiny to kraj (świat właściwie) olbrzymi, poznawałem je na raty. W ciągu ostatniej dekady włóczyłem się po Chinach pięciokrotnie. Były to podróże wielotygodniowe. Żeby zachować niezależność, penetrowałem Chiny własnym samochodem, takim wszystkomającym. Można się nim przemieszczać, można wjechać w obszary pozbawione dróg. Można w nim spać [...]

Katalog
Klient biznesowy
Sklep
Klient indywidualny